Trupi sobór
Ekshumowany papież Formozus przed sądem
Na początku 897r. papież Stefan VI wzywa zwłoki swojego poprzednika papieża Formozusa przed sąd biskupi. Przyczyną tego zajścia jest obietnica korony cesarskiej książętom z włoskiego rodu Spoleto. Po fakcie zmienia zdanie i koronuje jednego z Karolingów. Stefan VI, który jest zwolennikiem włoskiej rodziny postanawia się zemścić za ten czyn na swoim poprzedniku, karze odszukać grób Formozusa i wydobyć z niego zwłoki poprzedniego papieża.
Trup wydobyty z grobu zostaje zaniesiony na miejsce gdzie ma być sądzony. W imieniu zmarłego papieża ma odpowiadać kler. Zbrodnią, którą zarzucano zmarłemu papieżowi jest: zamiana stolca biskupiego w Porto, który zajmował od 30 lat, na ten w Rzymie „ z powodu karygodnej ambicji" co w IX w. było zabronione przez prawo kościelne. W praktyce czyniono od tego prawa wiele wyjątków, jednakże, Stefanowi dostarcza ona doskonałego pretekstu aby pomścić zniewagę rodu Spoleto.
Zgromadzenie ogłasza bezprawność wyboru Formozusa i orzeka nieważność wszystkich aktów wydanych przez niego. Jednakże dla Stefana nie jest to wystarczające, postanawia więc poniżyć zwłoki swojego poprzednika poprzez oddarcie zwłoki z szat i insygniów papieskich, odcięcie trzech palców u ręki i wrzucenie ciała do fosy a następnie do Tybru.
Kilka miesięcy po profanacji zwłok Stefan zostaje uduszony a szczątki Formozusa pochowane w bazylice św. Piotra gdzie zostają na zawsze. Rok po skandalicznym procesie nowy papież, Jan IX, zwołuje biskupów w celu rehabilitacji sprofanowanych zwłok. Formozusa. Aby zapobiec takim dramatom w przyszłości sobór zakazuje wszczynania procesów przeciwko zmarłym i znęcania się nad biskupami w czasie zgromadzeń.

